To, że programy rozrywkowe mają szokować już wiemy. Przykładem jest Fabryka Gwiazd (Marcin Szymański), Jak Oni Śpiewają (Ania Mucha) czy Gwiazdy Tańczą na Lodzie (Jola Rutowicz). Dlatego TVN ma niemały orzech do zgryzienia. Uczestnicy najnowszej edycji – co mogliśmy zobaczyć w pierwszym odcinku You Can Dance na żywo - to „grupa osób normalnych, które nie potrafią szpanować i efektownie błaznować przed kamerą.” Teoretycznie powinno nas to cieszyć, ale czy jest tak w rzeczywistości?
Tak oto jeden z plotkarskich portali komentuje pierwszy odcinek YCD na żywo: „Widzowie przyzwyczaili się już do poziomu programu Gwiazdy tańczą na lodzie - ostrych, przerysowanych osobowości, pyskówek, czy skandali rangi tego z Fabryki gwiazd. Wstyd się przyznać (bo, jak widać, poddaliśmy się temu trendowi na syf i chamstwo), ale z trudem dobrnęliśmy do końca odcinka”
Zgadzacie się z tą opinią? Was też pierwszy odcinek You Can Dance na żywo rozczarował?
.jpg)