Agnieszka Fitkau-Perepeczko, znana głównie z roli Simony w serialu "M jak miłość", oskarża Ilonę Łepkowską o zniszczenie jej kariery. Aktorka na łamach Faktu żali się, że to przez scenarzystkę nie może znaleźć pracy.
"Najwięcej żalu Agnieszka Fitkau-Perepeczko żywi do Ilony Łepkowskiej (54 l.), twórczyni "M jak miłość"- Ona nie może znieść mojej osoby - zarzuca w rozmowie z "Gwiazdami" aktorka.
-Widzowie co chwila pytają mnie, kiedy wracam do serialu. Ale co ja mam powiedzieć? Niech ją zapytają - mówi rozżalona. (...) Aktorka uważa, że Ilona Łepkowska nastawiła przeciwko niej także m.in. dyrektor programową Polsatu Ninę Terentiew (62 l.) oraz zajmującego to samo stanowisko w TVN Edwarda Miszczaka (53 l.). I to dlatego żadna ze stacji nie chce zatrudnić jej do żadnego ze swoich seriali. - Terentiew zą mną nie przepada, a Miszczak przyjaźni się z Łepkowską - mówi otwarcie."
A co Wy o tym sądzicie? Czy Agnieszka Fitkau-Perepeczko ma rację?
.jpg)