Tamara Arciuch powinna przyznać się do zdrady?

Tamara Arciuch przekonała się na własnej skórze, że serce nie sługa. Nie zważając na konsekwencje zdecydowała się na radykalny krok - rozstanie z mężem Bernardem Szycem i związek z nową miłością, Bartkiem Kasprzykowskim.
Teraz, kiedy sprawa rozwodowa jest w toku, jej mąż domaga się zadośćuczynienia i chce, aby poniosła konsekwencje swojej decyzji.


„Bernard Szyc nie zgodził się na rozwiązanie małżeństwa bez wskazania winy. To będzie ciężka sprawa" - twierdzi znajoma serialowej Karoliny w rozmowie z Na żywo. "Tamara pogubiła się w tym wszystkim. Zatraciła, zakochała. A na miłość nie ma rady."
 
"Szyc podobno chce dać jej nauczkę i zmusić do publicznego przyznania się do zdrady. Wcześniej kompletnie się przez to załamał. Teraz doszedł do siebie, ale domaga się sprawiedliwości. W sumie ma rację - skoro go zdradziła, powinna się przyznać przed sądem.” – czytamy na pudelku.
 
A Wy co o tym sądzicie? Tamara Arciuch powinna przyznać się publicznie do zdrady?



 

użytkownik: