Zawód aktora wymaga nienagannej prezencji - doskonale zdaje sobie z tego sprawę Michał Milowicz. Gwiazdor szczególnie dba o swoją fryzurę i pilnuje, by każdy włosek był na swoim miejscu.
"Super Express donosi, że Michał Milowicz ma małą obsesję na punkcie swojej fryzury. Nawet siedząc na fotelu fryzjerskim, sam układa sobie włosy!
-Owszem, daje sobie nałożyć farbę, czasami nawet pozwala sobie podciąć trochę końcówki. Ale jeśli chodzi o modelowanie, zawsze sam sobie robił. Nigdy nikomu nie pozwolił dotknąć się do swoich włosów i ich ułożyć - zdradziła tabloidowi osoba z otoczenia "aktora".
Niestety, Milowicz nie posiada umiejętności fryzjerskich! To dziwne, że nikt go w tym jeszcze nie uświadomił. Za każdym razem wygląda, jakby coś usiadło mu na głowie. I wiemy nareszcie, skąd ten paskudny, rudawy kolor - farbowanie się nie udało?" - pisze jeden z portali plotkarkskich.
A jak Wy uważacie, czy Michał Milowicz ma obsesję na punkcie swoich włosów?
