Marta Żmuda-Trzebiatowska jest kapryśna?

Sława i pieniądze to niebezpiczne narzędzie w ręku niektórych ludzi. Jednym na skutek zbyt dużej popularności woda sodowa szybko uderza do głowy. Na szczęście są też tacy, którzy z dystansem podchodzą do swojej sławy. Jak myślicie, do którego grona należy  Marta Żmuda-Trzebiatowska?

Jedno jest pewne: talentu i urody nie można jej odmówić. Przekonujemy się o tym w każdą niedzielę, kiedy prezentuje swoje umiejętności na parkiecie programu "Taniec z gwiazdami." Jednak, jak donoszą portale plotkarskie, nie wszystko wygląda tak pięknie jak na ekranie telewizora. Podobno Marta jest bardzo kapryśną gwiazdą:

"Osoby pracujące przy show anonimowo przyznają, że niekiedy mają serdecznie dość kaprysów Marty, która wciąż na coś kręci nosem. A to na kreację, a to na fryzurę. Z takich relacji wynika, że pod uroczym uśmiechem Marty kryje się osoba bezwzględna, dążąca do kariery i wielkich pieniędzy za wszelką cenę. Ale czy dla zer na koncie warto zrażać do siebie ludzi, i to w tak młodym wieku?" - zastanawia się pudelek.pl

Zer na swoim koncie Marta ma juz dosyć dużo. Jak wylicza Fakt, za "Taniec z gwiazdami" aktorka dostała 110 tys. zł, za film „Serce na dłoni”– 10 tys. zł, a dzięki serialowi „Teraz albo nigdy” jej budżet wzróśł o 350 tys. zł.

Takiego dorobku można tylko pozazdrościć. Może właśnie z zazdrości wynikają wszystkie te niepochlebne komentarze dotyczące pięknej aktorki?

Co o tym sądzicie? Czy Marta Żmuda-Trzebiatowska jest kapryśną gwazdą?


 

 

użytkownik: