Na „pudelkowej” stronie możemy przeczytać:
„Pytanie za 10 punktów: Jak skończy Marina Łuczenko, skoro już w wieku 19 lat pozoruje romans z (brzydkim) Wojtkiem Łozowskim, by zdobyć popularność? Co będzie robić dla sławy w wieku lat 40-tu? (Nie piszcie w komentarzach, bo nie wypada. Odpowiedzcie sobie w myślach.)
Z kilku dobrze poinformowanych źródeł dowiedzieliśmy się, że ich romans to tylko sprytna zagrywka na nasz użytek. Ponieważ kilka razy spekulowaliśmy na temat rodzącego się między nimi uczucia, postanowili to wykorzystać i przelizać się na imprezie, potrzymać za rękę i poprzytulać.Doceniamy ich zrozumienie realiów i brak złudzeń - oboje widzą, że ludzi interesuje w ich osobach TYLKO to, czy ze sobą sypiają. Postanowili więc trochę na tym popłynąć. Tak jak Rutowicz i Jakimowicz.
Tok rozumowania jest jasny i słuszny. Ale jednak lizać się dla sławy (czyli dla pieniędzy) w wieku 19 lat? Marina, odejdź z show-biznesu i wyprostuj kręgosłup. Jeszcze nie jest za późno.”
Żenujące wycieczki autora tekstu w rejony, w kierunku których nawet nie powinien próbować się zapuszczać. Bez komentarza!
Uważacie, że to prawda, że Marina Łuczenko i Wojtek Łozowski „lizali się dla pieniędzy”?