Po zwycięstwie Agnieszki Włodarczyk w programie „Jak oni śpiewają” słuch po niej zaginął. „Pudelek” postanowił się rozwikłać tę zagadkę i odnaleźć aktorkę/piosenkarkę w mrokach niepamięci.

Miko i Zakościelny, smutny koniec prawdziwej miłości?

Jak zrobić z igły widły? W tej dziedzinie Pudelek zajmuje niedoścignione, pierwsze miejsce! Tym razem na szybko zostało przeprowadzone wirtualne rozstanie w „nieprzyjaźni” Izy Miko i Maćka Zakościelnego:

  „Po idealnym romansie Izy Miko z idealnym "polskim Bradem Pittem" zostało tylko wspomienie. Jedna z najbardziej znanych par, rozstała się po cichu i nadal nie wiadomo, o co poszło. Bo na pewno o coś poszło. Gdyby rozstali się w przyjaźni, Maciek odprowadziłby ją chociaż na samolot. A tak się nie stało. Iza pojechała na lotnisko sama i smutna. Sama, zamyślona, ze słuchawkami na uszach i pluszowym misiem w torebce - opisuje jej wyjazd Życie na gorąco. Nie tak wyobrażała sobie koniec swej krótkiej przygody w Polsce. Były ukochany nawet nie odprowadził jej na lotnisko. Teraz aktorka będzie musiała układać sobie życie na nowo. I pewnie sobie ułoży. Z jakimś innym aspirującym Bradem.”

Rzeczywiście, unoszącą się nad gwiazdami, antagonistyczną chmurę wyczuwa się z daleka… A oczywiście najlepszym na to dowodem jest fakt, że nasz polski Brad Pitt nie pojawił się na lotnisku i nie pożegnał Izy przed jej wylotem do Stanów! 

Czy to naprawdę powód do snucia tak daleko idących dywagacji i tworzenia czarnych scenariuszy?
Może uda się kiedyś nawiązać bliższy kontakt z rzeczywistością…

 

użytkownik: