Załatwiła pracę przyjacielowi?

 

Początki września nie były łatwe dla Kingi Rusin, bowiem ważyły się jej losy w porannym programie Dzień Dobry TVN. Pomimo, że Marcin Meller podjął decyzje o odejściu z TVN-u już w czerwcu, we wrześniu w dalszym ciągu nie znane było nazwisko jej nowego partnera. Plotkarskie portale piszą, że Kinga Rusin za kulisami „jest wyrachowana, złośliwa i opryskliwa, nie szanuje ludzi i zawsze chce być w centrum zainteresowania”. Dlatego też wiele osób nie chciało i nie chce z nią współpracować. Dlaczego zatem Bartosz Węglarczyk, szef działu zagranicznego ”Gazety Wyborczej”, zdecydował się na współpracę z TVN? I dlaczego TVN zdecydował się na współpracę z kimś kto nie ma zbyt dużego doświadczenia w telewizji?
 „Wybrała go Kinga Rusin. Znają się kupę lat, był korespondentem w Stanach, tak jak jej eks-mąż. To przyjaciele od lat. Z dzióbków sobie jedzą - mówi "SE" osoba z otoczenia Kingi.”
A wy jak sądzicie, to Kinga Rusin załatwiła pracę przyjacielowi?





 

użytkownik: