Justyna Steczkowska zaprezentowała się już widzom w roli tancerki - wypadła świetnie. Teraz próbuje swoich sił jako prowadząca "Gwiazdy tańczą na lodzie." I tu już nie jest tak kolorowo...

Skandal w Fabryce Gwiazd był zaplanowany?

Chyba każdego zszokowała wstydliwa przeszłość jednego z uczestników programu Fabryki Gwiazd, Marcina Szymańskiego. Może nie do wszystkich dotarłaby informacja o roli Marcina w gejowskim filmie pornograficznym, gdyby nie jego spektakularne przeprosiny na koniec programu. Dziś już chyba każdy wie kto to Marcin Szymański i Fabryka Gwiazd na Polsacie (przyp. program nie cieszył się zbyt dużą oglądalnością). Czy był to zwykły chwyt marketingowych, aby zwiększyć zainteresowanie Fabryką Gwiazd wśród widzów?


„Plotek dostał interesującego maila od doradcy medialnego, który uważa, że porno-skandal w "Fabryce Gwiazd" to świetnie zaplanowana strategia producentów programu.  Od początku śledzę aferę związaną z uczestnikiem Fabryki Gwiazd, Marcinem Szymańskim, i ewidentnie widzę, że to świetnie zaplanowana strategia producentów programu. Marcin tak na prawdę nie dostał się do programu. Producenci na kilka dni przed startem "odkryli" jego przeszłość i z miejsca znaleźli mu miejsce w Akademii. Aby zwiększyć nowemu programowi oglądalność.Mając w rękach tykającą bombę, czekali na jej wybuch. Wybuch nastąpił. Następnie - niby spontanicznie - Szymański przeprosił wszystkich podczas piątkowej gali, a już w poniedziałek, podczas relacji z akademii, zaprosił wszystkich uczestników do salonu, gdzie na oczach milionów Polaków jeszcze raz wyjawił swój mroczny sekret.”

A wy jak sądzicie? Skandal w Fabryce Gwiazd był zaplanowany?
 

użytkownik: